Wyścig na szczudłach tylko na pierwszy rzut oka jest konkurencją indywidualną. Choć każdy z uczestników musi pokonać siebie - swój strach i bariery, po to, by sprostać zadaniu i przejść daną trasę w jak najkrótszym czasie, to wspiera go w tym cała grupa. Dzieje się tak nie tylko za pomocą zagrzewających do walki okrzyków i energetycznego dopingu. Wszyscy pracują na sukces również w bardziej wymierny sposób: do szczudeł przymocowane są liny, które dzięki odpowiedniemu naciąganiu przez współtowarzyszy, ułatwiają śmiałkowi utrzymanie równowagi. Tak, tu ważne są wspólne wysiłki, doskonała komunikacja i precyzyjna strategia, dlatego wyścig na szczudłach powinien znaleźć się w scenariuszu Państwa imprezy firmowej.
To gwarancja dobrej zabawy i niezapomnianych wrażeń oraz spontaniczny i przyjemny sposób realizacji idei team building.